Ten tort jakieś dwa, trzy lata temu był prawdziwym hitem na blogach. Wtedy podziwiałam go tylko u innych i odkładałam samodzielne wykonanie na bliżej nieokreślony czas. Długo to trwało, ale jednak w końcu zabrałam się za niego. Dlaczego tyle zwlekałam ? Chyba tylko dlatego, że wydawało mi się, że wykonanie tego tortu jest pracochłonne. Okazało się, że nie zajmuje więcej czasu niż przygotowanie typowego tortu na biszkopcie, a kto wie, może nawet mniej, bo nie trzeba wymyślać specjalnej dekoracji ;-)
Zmieniłam trochę oryginalny przepis zwiększając średnicę placków, dostosowując wymiary do swojej formy. W związku z tym masy wyszło nieco mniej i dałam ją tylko do środka, a wierzch posmarowałam cienko samym kremem budyniowym i posypałam posiekanymi orzechami laskowymi.
A teraz czas na doznania smakowe. Tort jest fantastyczny ! Można się rozpłynąć delektując się nim ;-) Zdecydowanie słodki, ale pyszny. Orzechowe placki, przełożone grubą warstwą kremu budyniowego oraz bitą śmietaną wymieszaną z pokruszonym karmelem oraz posiekanymi, podpieczonymi orzechami laskowymi. Bardzo sycący, a zatem podzielny. Ja zdołałam zjeść dwa kawałki, ale czułam się po nich jakbym pożarła całe pudełko Ferrero Rocher na raz ;-) Jeżeli ktoś jeszcze nie próbował tego tortu, to gorąco polecam.
Przepis pochodzi z bloga Palachinki.
Składniki na 1 placek (na całe ciasto potrzebne będą 3 takie same) :
- 3 białka
- 3 łyżki cukru
- 3/4 łyżki mąki
- 60 g mielonych orzechów laskowych
Białka ubić na sztywno. Dodać cukier i ubijać dalej, aż cukier się rozpuści. Stopniowo dodawać przesianą mąkę i orzechy, mieszając łyżką. Wyłożyć do natłuszczonej lub wyścielonej pergaminem tortownicy (26 cm średnicy) i piec ok. 25 minut w temp. 170°C.
Krem budyniowy:
- 10 żółtek
- 10 łyżek cukru
- 5 i 1/2 łyżki mąki pszennej
- 2 opakowania cukru waniliowego (po 16 g każde)
- 340 ml mleka
- 170 g masła
Żółtka, cukier, mąkę, cukier waniliowy i mleko zmiksować w rondelku. Zagotować na małym ogniu, ciągle mieszając, aż masa zgęstnieje. Ostudzić do temp. pokojowej, od czasu do czasu mieszając, żeby na wierzchu nie utworzyła się błona.
Miękkie masło ubić mikserem, stopniowo dodawać ostudzoną masę budyniową.
Chrupiąca masa śmietankowa:
- 340 g śmietany kremówki (30%)
- 2 łyżki cukru (można pominąć)
- 120 g podpieczonych, posiekanych orzechów laskowych
- 200 g cukru (na karmel)
Cukier (200 g) rozpuścić w garnuszku, aż zrobi się karmel (uważać, żeby nie przypalić). Szybko, ale ostrożnie (masa będzie bardzo gorąca) wylać na papier do pieczenia (użyłam formy silikonowej) i cienko rozsmarować. Kiedy karmel całkowicie ostygnie i stwardnieje, należy go pokruszyć (można wałkiem) na małe kawałeczki, uważając przy tym, żeby nie zmiażdżyć na proszek ;-)
Mocno schłodzoną kremówkę ubić na sztywno dodając 2 łyżki cukru (niekoniecznie, masa będzie wystarczająco słodka od karmelu). Wymieszać z posiekanymi orzechami (trochę zostawiłam do posypania po wierzchu) i pokruszonym karmelem.
Położyć jeden placek na paterze, posmarować kremem budyniowym (mniej niż połową), następnie masą śmietankową (1/2 porcji), przykryć drugim plackiem i czynności powtórzyć. Wierzch i ewentualnie boki cienko posmarować resztą kremu budyniowego i posypać posiekanymi orzechami. Schłodzić.



40 komentarzy:
Pięknie Ci wyszedł :)
Mi też zawsze wydawał się pracochłonny i dlatego nie miałam odwagi/chęci, żeby go zrobić.
Ale skoro piszesz, że zajmuje tyle czasu co zwykły tort to może tym razem skuszę się i zrobię go na swoje urodziny :)
Pozdrawiam
Lili
Ja jeszcze nie próbowałam! :-) Kusisz na tyle skutecznie, że zapisuję sobie do przetestowania:-).
niezwykle elegancki torcik:) wygląda bardzo smakowicie, z chęcią bym go skosztowała:)
O tak. Robiłam i potwierdzam. Jest obłędny!!
Przepięknie się prezentuje, tylko gdzie ma czubek? ;)
Robiłam kiedyś tort egipski i podbił moje serce, także polecam;)
To jeden z tych przepisow, do ktorych przymierzam sie i przymierzam, ale jakos nigdy nie ma okazji. Wyglada wspaniale!
Tort ten jest pyszny!! Polecamy :)
Oj zjadłabym kawałek. Wygląda bajecznie :)
tort wygląda obłędnie, nieziemsko.. nie mogę oderwać oczu :) ahh, a jak sobie wyobrażę jak on musi smakować.. mistrzostwo :)
jest przepiękny :) zawsze byłam jego fanką
Mhmmm, wygląda apetycznie! Ja uwielbiam orzechowe blaty i budyniowe masy, więc jest pewnie pyszny. Widzę pierwszy raz, 3 lata temu blogi kulinarne mnie jeszcze nie interesowały, więc dla mnie to nowość.
Witam! Tort jest piękny, ale mam pytanie w kwestii kremu. Przepis wydaje się podobny do tego na krem cukierniczy (pastry cream/krem patissiere). Czy jest on tak samo leisty czy po włożeniu do lodówki "ścina" się? Od jakiegoś czasu jestem w poszukiwaniu idealnego nadzienia do tarty z owocami. Próbowałam już budyń waniliowy oraz wspomniany krem, ale to nie było "to". Pierwszy zbyt dominujący i o niekremowej konsystencji, drugi bardzo leisty i bardzo słodki.
Zwracam się do Pani po radę :)
Przepiękny ten torcik ,a z własnych doznań wiem równie, że przepyszny.
Piekłam go kiedyś i jedyny problem ,którego nie przewidziałam i nie potrafiłam rozwiązać to to,że karmel w masie rozpuścił mi się już następnego dnia...../tort trzymałam w lodówce/.Mam ochotę powtórzyć ten wypiek,ale nie wiem co z tym karmelem.....
Wygląda obłędnie!
Kremówka, orzechy laskowe i karmel... Musi być wspaniały!
Wygląda bardzo wytwornie! Super :]
Pięknie wygląda :). I podoba mi się ta "chrupiąca masa śmietankowa" :)...
To wygląda mega apetycznie, chyba się skuszę i zrobię :)
Chętnie się skuszę na takie cudeńko:)! Pozdrawiam!
ale pięknie wygląda a jak czytam składniki to mi ślinka cieknie - to musi być genialne!
Prezentuje sie naprawde znakomicie:)
Ja sie do niego przymierzam od dluzszego czasu:)
pieknie wyszedl, idealny.
Jak na egipskie klimaty to trochę mało aromatycznych przypraw... ale wygląda po porstu rewelacyjnie! :)
Wygląda niezwykle zachęcająco :)
Pięknie się prezentuje ten tort. Też go robiłam jakiś czas temu, bardzo wszystkim smakował:)
Uściski Evenko:*
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :-)
Kaczodajnia, jaki czubek ? ;-)
Agata, typowego kremu patissiere nigdy nie robiłam, więc nie mam porównania, ale ten na pewno nie należy do "lejących". Powiem więcej, jest na tyle sztywny, że swobodnie daje się na nim rozprowadzać masę śmietankową. A zatem, być może to jest właśnie to, czego szukasz ;-)
Zakamarki mojej kuchni, możliwe, że zbyt mocno pokruszyłaś karmel. U mnie dopiero na trzeci dzień połowicznie się rozpuścił, wciąż jednak był wyczuwalny ten, który pozostał chrupiący ;-)
Dziękuję za odpowiedź! Wypróbuję ten przepis używając 1/4 składników. Chyba taka ilość będzie odpowiednia na tartę?
Pozdrawiam :)
Jejku wygląda super, ale musi smakować :)
Piekłam, moim zdaniem jest pyszny ... Prześlicznie CI wyszedł !:)
Agata, jeżeli tarta ma mieć 26 cm średnicy, to 1/4 może być trochę mało. Ja zrobiłabym z 1/3.
Ana, i smakuje super ;-)
Anytsujx, moim też ;-) Dziękuję !
Ja! Ja nie robilam!
Tort wyglada cudnie i juz sie nie moge doczekac najblizszej okazji zeby wyprobowac Twoj przepis :)
znakomity torcik a niedługo urodziny męża więc jak znalazł
Witaj
Przepis wypróbuję kiedyś na pewno :)
A tymczasem zapraszam na post zakupowy :)
Smacznie pozdrawiam :)
jaki śliczny-jakoś jeszcze nigdy go nie robiłam-czas nadrobić zaległości:) pozdrawiam
Bajeczny.
love this site – it's a great blog – may i suggest you get an rss feed.
O rany urzekłaś mnie wszystkim. Nazwą bloga. Bo Arabeska jest ćwiczeniem w którym jest fantastyczna elegancja. Wanilia i zapach migdałów mnie zniewalają a ten tort po prostu mnie powalił i oblizuję go przez ekran. Pozdrawiam cieplutko
tort jest niesamowity, bajka, a do niego najlepiej podać arabską zieloną kawę - eksplozja smaków!!!
Jej jaki super ciekawe jak smakuje?
Super blog i zapraszam do mnie:)
Prześlij komentarz