skip to main |
skip to sidebar
Recent Posts
Autor:
evenka

To już moja ostatnia propozycja do Festiwalu Dyni. Nie mogłam odpuścić przepisu z dodatkiem jednego z moich ulubionych składników , czyli kokosu , i musiałam spróbować jak smakuje połączenie go z dynią. Kokosu było jednak niewiele i był mało wyczuwalny , ale ogólnie ciasto bardzo smaczne. A do tego jakie zdrowe ! Z mąką pełnoziarnistą , płatkami owsianymi i bez grama tłuszczu. Jeśli ktoś chce , to może też dodatkowo ograniczyć ilość cukru , ale mnie aż tak bardzo na tym nie zależało , więc dosypałam go nawet trochę więcej ;-)
Przepis pochodzi z tej strony. Składniki:- 2/3 szkl. cukru (dałam 1 szkl.)- 1/2 szkl. musu jabłkowego- 1 jajko- 1 puszka puree dyniowego (425 g)- 1 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej- 3/4 szkl. płatków owsianych , błyskawicznych- 2 łyżeczki proszku do pieczenia- 1/2 łyżeczki sody- 1 łyżeczka mielonych goździków (dałam mniej)- 1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej- 1/2 szkl. siekanych orzechów włoskich- 1/4-1/2 szkl. wiórków kokosowychWymieszać razem cukier , mus jabłkowy , jajko i puree z dyni. Dodać mąkę , płatki owsiane , proszek do pieczenia , sodę , przyprawy i orzechy. Wyłożyć na lekko natłuszczoną blachę (23 x 33 cm) i równo rozsmarować. Wierzch posypać wiórkami kokosowymi. Piec w temp. 180 st.C przez 25-35 minut. Po całkowitym ostudzeniu pokroić w kwadraty.
Autor:
evenka

Kolejny amerykański ciastochleb. Gdyby był bardziej słodki to już zdecydowanie nazwałabym go ciastem ;-) W środku wilgotny , z widocznymi mokrymi łatkami (to nie zakalec , tak ma być) , lekko orzechowy , o specyficznym posmaku (dodatek gałki muszkatołowej) . Podobno Amerykanie jadają ten chlebek nawet z wędliną , ale jak dla mnie pasowałoby tu co najwyżej masło lub może odrobina dżemu , choć my i tak jedliśmy go bez niczego. Przepis pochodzi z mojej (ostatnio trochę zapomnianej) książki chlebowej. Składniki:- 500 g dyni , obranej i pokrojonej na kawałki (z tego będziemy potrzebować 275 g dyniowego puree)- 75 g drobnego cukru
- 1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej
- 50 g masła (roztopionego)- 3 jajka (lekko roztrzepane)- 350 g mąki chlebowej- 2 łyżeczki proszku do pieczenia- 1/2 łyżeczki soli
- 75 g posiekanych orzechów włoskich
Dynię wrzucić do garnka , zalać wodą i zagotować. Zmniejszyć płomień , przykryć garnek i gotować około 20 minut (aż dynia będzie bardzo miękka). Dobrze odcedzić i zmiksować w blenderze. Ostudzić.
275 g dyniowego puree wymieszać z cukrem , gałką muszkatołową , masłem i jajkami. Mąkę z proszkiem do pieczenia i solą przesiać do dużej miski , w środku zrobić wgłębienie , wlać do niego masę dyniową i dokładnie wymieszać. Na koniec wsypać orzechy i wszystko razem jeszcze raz wymieszać. Przełożyć do natłuszczonej foremki skrzynkowej (u mnie 22 x 12 cm , ale może być mniejsza). Piec w temp. 180 st.C przez około 1 godzinę.
Autor:
evenka
Na ten przepis natknęłam się już dawno temu i spodobał mi się , tyle tylko , że u nas właściwie nie pija się Coca-Coli i nie było okazji , żeby go wypróbować. Aż do tej pory. Ostatnio m-żonek kupił butelkę tego właśnie napoju , ale uznał , że mu nie smakuje. Wtedy to przypomniałam sobie o cieście z bloga Agaty. Po upieczeniu powiedziałam m-żonkowi , że jak nie chciał pić coli , to będzie ją jadł ;-) No i jadł , i wcale nie marudził , bo ciasto było bardzo smaczne (pomimo , że nie zrobiłam polewy). Co więcej , jego wykonanie jest równie proste i szybkie jak muffinów. Składniki :- 250 g mąki pszennej- 2 łyżeczki proszku do pieczenia- 300 g cukru kryształu- 3 czubate łyżki gorzkiego kakao- szczypta soli- 1 op.cukru waniliowego- 250 g masła- 200 ml Coca-Coli - 75 ml mleka- 2 jajkaW jednej misce wymieszać mąkę , proszek do pieczenia , cukier , kakao , sól i cukier waniliowy. W drugiej misce roztrzepać dokładnie jajka , dodać do nich mleko , roztopione i ostudzone masło oraz colę - wymieszać.Mokre składniki wlać do suchych i delikatnie , ale dokładne wymieszać łyżką. Przelać do tortownicy o średnicy ok. 24 cm (wysmarowanej wcześniej masłem i posypanej bułką tartą). Piec w temperaturze 180°C przez 40-50 minut.Ostudzone ciasto oblać polewą lub posypać cukrem pudrem.Polewa:- 1 czekolada z karmelem- 2 (lub więcej) łyżki śmietany kremówkiCzekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej , dodać śmietanę , wymieszać , gorącym polać ciasto (polewa nie zastyga , pozostaje lekko klejąca).
Autor:
evenka
Przepis znalazłam dawno temu w "Kuchni Czarnej Oliwki" , tyle , że w oryginale ciasto składało się z kruchych placków, które jak dla mnie wyszły zbyt kruche i za cienkie , dlatego za drugim razem zmieniłam je na biszkopt. I w takiej właśnie wersji ciasto bardziej mi smakuje , więc i Wam tak podaję. A poza tym to duże ułatwienie , że nie potrzeba piec oddzielnych placków , no i bez biszkoptu nie byłaby to "delicja" ;-)Biszkopt:- 6 jajek- 1 szkl. cukru- 1 i 1/2 szkl. mąkiJajka ubić z cukrem na puszystą , kremową masę. Wsypać przesianą mąkę i delikatnie wymieszać łyżką. Piec w tortownicy (ok. 26 cm średnicy) lub w prostokątnej blaszce (u mnie 20 x 30 cm), wyłożonej pergaminem , przez ok. 35 minut w temp. 180 st.C. Masa jabłkowa:- 4 średnie jabłka (lub 1 słoik już gotowych jabłek)- 2 galaretki (u mnie pomarańczowe)Jabłka obrać , zetrzeć na tarce i rozgotować w niewielkiej ilości wody. Zestawić z ognia , wsypać galaretki i dokładnie wymieszać. Ostudzić.Masa serowa:- 500 g białego sera - 4 jajka- 1 szkl. cukru- 1 budyń waniliowy- 1 szkl. mlekaZmielony ser utrzeć z cukrem i jajkami na jednolitą masę. Przelać do garnka , postawić na małym ogniu i cały czas mieszając doprowadzić do wrzenia. Proszek budyniowy wymieszać z mlekiem , wlać do gotującej się masy serowej i ciągle mieszając gotować , aż masa zgęstnieje. Przestudzić na tyle , żeby masa nie spływała po posmarowaniu biszkoptu.Wystudzony biszkopt przekroić na 3 placki. Przekładać w następującej kolejności: biszkopt + masa serowa + masa jabłkowa + biszkopt + masa serowa + masa jabłkowa + biszkopt + polewa.Polewa:- 1/3 kostki margaryny- 1 łyżka wody- 1 czubata łyżka kakao- 4 łyżki cukruWszystkie składniki rozpuścić w garnuszku na małym ogniu , ciągle mieszając. Gdy tylko polewa zacznie się gotować , zestawić z ognia , wystudzić.
Autor:
evenka

Prawie przegapiłam "chlebowe święto". Ten chlebek upiekłam właściwie przez przypadek , bo dopiero wczoraj uświadomiłam sobie , że to już jutro (dzisiaj) jest TEN dzień. Sama pewnie długo jeszcze nie zdecydowałabym się na upieczenie takiego właśnie chleba , bo wolę te na zakwasie , ale , że przepis dostałam wraz z rekomendacją od Beaty , więc postanowiłam spróbować. I rzeczywiście nie zawiodłam się. W smaku lekko słodkawy , wilgotny , dosyć dobrze przechowujący się , a poza tym bardzo łatwy i szybki do zrobienia. Polecam zwłaszcza zapracowanym i tym , którzy jeszcze nie mieli do czynienia z zakwasem ;-)
Składniki:
- 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej chlebowej
- 1 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
- 3 łyżki mleka w proszku
- 1 paczka(7 g) drożdży suszonych
- 1 szklanka ciepłej wody ( dałam 1 i 1/2 szklanki)
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżki miodu
- 2 łyżki oliwy
Wszystkie składniki wymieszać mikserem. Zostawić ciasto do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę. Przelać do formy (u mnie 12 x 22 cm , ale nieco mniejsza byłaby lepsza) i jeszcze raz zostawić do wyrośnięcia.Piec ok. 25 minut w temp. 200 st.C ( piekłam 10 minut dłużej).
Autor:
evenka
Ostatnio próbuję skrócić listę przepisów "do wypróbowania" , bo ciągle przybywa nowych ;-) Miałam do wykorzystania maślankę , więc tym razem wybór padł na te oto bułeczki. Ciekawie wyglądające , najlepsze tuż po upieczeniu , podawane z dżemem , bo są niesłodkie , albo do obiadu. Niestety mają tę wadę , że krótko zachowują świeżość. Przepis pochodzi z tej strony.
Składniki na 12 bułeczek-koniczynek lub 12 okrągłych bułeczek:- 3 i 1/4 szkl. mąki- 1 łyżeczka soli- 1 op. drożdży suszonych (7 g)- 1 szkl. maślanki- 1 łyżka miodu- 3 + 2 łyżki masła (rozpuszczonego)- 1 jajkoW dużej misce wymieszać 1 i 1/2 szkl. mąki z drożdżami i solą. Maślankę podgrzać (żeby była ciepła , ale nie gorąca) , wymieszać z 3 łyżkami rozpuszczonego masła , miodem i jajkiem. Połączyć to z mieszanką mączną. Następnie dodać pozostałe 1 i 3/4 szkl. mąki (powstanie miękkie ciasto) , wyłożyć na posypaną mąką stolnicę i wyrabiać 7-8 minut , w razie potrzeby podsypując mąką. Wyrobione ciasto podzielić na 36 jednakowych części , z każdej z nich uformować kulkę. Wkładać po 3 kulki do każdej natłuszczonej foremki muffinkowej.
Dla uzyskania większych , okrągłych bułeczek podzielić ciasto na 12 części , uformować kulki i wkładać do okrągłej (ok. 22 cm średnicy) formy.
Przygotowane bułeczki posmarować pozostałym masłem i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (do podwojenia objętości).
Po wyrośnięciu ponownie posmarować masłem i piec w temp. 200 st.C na rumiano (20-30 minut).Podawać od razu po wyjęciu z piekarnika.
Autor:
evenka
Kiedyś robiłam już podobne muffiny. Jednak w tamtym przepisie trzeba było używać miksera , a tutaj tylko łyżki , jak przy typowych muffinach. To oczywiście nie jedyna różnica , bo składniki też są nieco inne. Czy musi być dżem truskawkowy ? - pewnie nie musi , ale skoro oryginalna nazwa brzmi "strawberry muffins" , to może ma to istotne znaczenie ;-) W każdym razie wyszły smaczne. Może sam środek muffinów mnie nie zachwycił , bo spodziewałam się , że będzie bardziej wilgotny , ale za to zapieczona skorupka na wierzchu była super !Przepis pochodzi z tej strony.Składniki na 12 muffinów:- 1/2 szkl. oleju- 1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej (dałam tylko szczyptę)- 2 jajka- 1 łyżeczka cynamonu (dałam połowę)- 1 łyżeczka sody- 1 szkl. cukru- 2 szkl. mąki- 1/2 szkl. dżemu truskawkowego- 1/2 łyżeczki soli- 1/2 szkl. maślanki- ew. odrobina ekstraktu waniliowego (dodałam od siebie)W jednej misce wymieszać razem mąkę , cukier , sodę , sól , cynamon i gałkę muszkatołową. W środku zrobić dołek , wlać do niego maślankę wymieszaną z olejem i lekko roztrzepanymi jajkami. Krótko , niedbale wymieszać , dodać dżem i połączyć z ciastem. Napełniać foremki muffinkowe i piec w temperaturze 200 st.C przez ok. 20 minut (ja piekłam kilka minut dłużej).
Autor:
evenka
Kiedy zobaczyłam ten przepis u Gosi , to wiedziałam , że na pewno z niego skorzystam. No baaa... w końcu to ciasto z kokosem ;-) Zrobiłabym je niezwłocznie , ale musiałam poczekać na śliwki , które dopiero niedawno pojawiły się u mnie w sklepie i to w dodatku "na chwilę". To było moje pierwsze ciasto śliwkowo-kokosowe , smakowało wybornie :-) Składniki na tortownicę 26 cm: - 800 g śliwek (umyć,osuszyć,wypestkować) - ja dałam ok. 600 g - 4 jajka - 150 g mąki - 215 g cukru - 2 łyżeczki startej skórki z cytryny (zastąpiłam aromatem śmietankowym) - sok z połowy cytryny - 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia - 125 g miękkiego masła - 2-3 krople aromatu rumowego (nie musi być) - 100 g wiórek kokosowychUtrzeć mikserem na puszystą masę masło , mąkę z proszkiem do pieczenia , 125 g cukru , 2 całe jajka i 2 żółtka (2 białka wstawić na razie do lodówki), 1 łyżeczkę skórki cytrynowej i ew. aromat rumowy. Wyłożyć ciasto do natłuszczonej tortownicy , poukładać na nim pokrojone śliwki i wstawić do nagrzanego do 160°C (termoobieg) piekarnika na 30 minut (piekłam bez termoobiegu w temp. 180°C). W międzyczasie pozostałe 2 białka podgrzać (ale nie zagotować) ciągle mieszając , z 2 łyżkami wody, 90 g cukru , wiórkami kokosowymi , 1 łyżeczką skórki cytrynowej i sokiem cytrynowym. Wyłożyć łyżeczką na podpieczone ciasto i piec jeszcze 25-30 minut w takiej samej temperaturze.
Autor:
evenka
Z bananami to u mnie jest tak , że albo zostają szybko zjedzone , albo leżą długo i nie ma na nie amatorów. Właśnie takie przejrzałe banany najlepiej nadają się do ciasta. Tym razem skorzystałam z przepisu Majanki . Czekał on na swoją kolejkę już od dawna , bo lubię ciasta bananowe , zwłaszcza z orzechami , a to dodatkowo ładnie wyglądało. Tyle tylko , że moje wyszło chyba za bardzo puszyste i niezbyt dobrze dawało się kroić , ale w smaku wyszło pyszne :-)Składniki:- 1/2 kostki masła- 1 szklanka cukru- 1 duże jajko- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii- 1 i 1/2 szklanki zmiksowanych bananów (3 duże banany)- 1 i 1/2 szklanki mąki- 1 łyżeczka proszku do pieczenia- 1 łyżeczka sody oczyszczonej- szczypta soli- 1/4 szklanki gorzkiego kakao- 1 szklanka posiekanych włoskich orzechówPiekarnik rozgrzać do 180 st.C. Blachę o wymiarach 20 x 20 cm posmarować masłem i wysypać tartą bułką lub wyłożyć pergaminem.Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Masło utrzeć z cukrem na gładką masę. Dodać jajko , wanilię i dobrze ubić. Dodać zmiksowane banany , wymieszać i podzielić na dwie równe części. Do jednej dodać kakao, wymieszać i wylać do przygotowanej blachy, na to rozsypać posiekane orzechy, a następnie wylać warstwę ciasta jasnego . Piec około 25 minut , aż ciasto będzie ładnie rumiane.
Autor:
evenka
Znowu placek , tym razem z gruszkami. Właściwie to bardzo rzadko piekę ciasta z tymi owocami (sama nie wiem dlaczego) , więc chyba nie jestem do nich przyzwyczajona i trochę brakowało mi tego kwaskowatego posmaku jaki dają np. jabłka. Może powinnam je , jak dla siebie , chociaż skropić sokiem cytrynowym ? ;-) Ogólnie placuszek całkiem smaczny i prosty w wykonaniu. Przepis podała Joanna w mojej "gościnnej księdze". Składniki:- 4 duże lub 5 mniejszych dojrzałych gruszek- 150 g mąki- 100 g cukru- 2 jajka- 1 łyżka mleka- 3 łyżki oleju- 2 łyżeczki proszku do pieczenia- szczypta soli- cukier waniliowy (dodałam od siebie)Do polania:- 80 g masła- 1 jajko- 3 łyżki cukruDo miski wbić 2 jajka, dodać cukier i szczyptę soli. Utrzeć mikserem do białości. Wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i dodać do masy jajecznej, pod koniec powoli dodawać mleko zmieszane z olejem.Dno tortownicy (u mnie o średnicy 26 cm) wyłożyć papierem do pieczenia (łatwiej potem wyjąć ciasto) lub całą formę wysmarować masłem i posypać mąką. Do tortownicy wlać połowę ciasta. Obrać gruszki, wykroić gniazda nasienne i pokroić na płatki i ułożyć na cieście. Następnie wyłożyć na gruszki resztę ciasta i równomiernie rozprowadzić (ciasta było dosyć mało , więc praktycznie rozmazałam je na gruszkach). Piec w nagrzanym piekarniku przez 30 minut w temp. 180°C.W tym czasie przygotować polewę. Rozpuścić masło na bardzo słabym ogniu. Zdjąć z ognia, do rozgrzanego masła dodać 3 łyżki cukru oraz jajko i wszystko dobrze wymieszać.Po 30 minutach wyjąć placek z piekarnika, polać polewą, ponakłuwać widelcem i znów piec przez 20 minut. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i pozostawić do wystygnięcia w tortownicy.
