sobota, 19 kwietnia 2014

Wielkanoc 2014


Tak po prostu...  radosnych Świąt Wam życzę :-)


Print Friendly and PDF

czwartek, 10 kwietnia 2014

Babka mateczki


Co powiecie na jeszcze jedną babkę ? Macie już dość (tak, jak mój m-żonek ;-), czy jest zapotrzebowanie na tego typu przepisy ? 
Tak, czy siak, dzisiaj przedstawiam Wam babkę mateczki. Dlaczego mateczki ? Nie wiem, ale pod taką właśnie nazwą znalazłam ją w książeczce poradnika domowego. To rodzaj biszkoptowej, bardzo puszystej babeczki, zaparzanej gorącą margaryną lub masłem, jeśli wolicie. Trochę wilgotna, a jednocześnie lekko piaskowa i delikatna.
Specjalnie na życzenie m-żonka dodałam do niej trochę rodzynków, chociaż wiedziałam, że to nie jest najlepszy pomysł i... wszystkie opadły na dno. Stąd też taki nierówny wierzch, ale Wam na pewno wyjdzie idealnie, tylko dobrze wysmarujcie formę tłuszczem i posypcie tartą bułką.

Składniki:
- 1 szkl. cukru
- 4 duże lub 5 małych jaj
- 1 szkl. mąki pszennej
- 1/2 szkl. mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 op. cukru waniliowego
- 250 g margaryny (lub masła)
- skórka starta z 1 cytryny (zamiast niej dodałam odrobinę ekstraktu migdałowego)

Jajka ubić z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać mąki przesiane z proszkiem do pieczenia oraz cukier waniliowy. Ubijać dalej na małych obrotach do połączenia się składników. Margarynę (masło) rozpuścić i gorącą wlewać powoli do ciasta, ciągle ubijając. Na koniec dodać skórkę z cytryny lub ekstrakt migdałowy. Ciasto wyłożyć do natłuszczonej i wysypanej tartą bułką formy babkowej (ok. 26 cm średnicy) i piec w temp. 180 st.C (z termoobiegiem w 160 st.C) przez 45-50 minut.
Po wystygnięciu posypać cukrem pudrem.


Print Friendly and PDF

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Bułeczki na jogurcie


Inspiracją tych bułeczek był przepis z forum cincin, podany przez Margot. W oryginale były to bułki raczej śniadaniowe, może niekoniecznie na kanapki z wędliną, ale np. z dżemem. Ja zrobiłam wersję nieco słodszą i mniej słoną, dodatkowo z nadzieniem z nutelli, no i od razu z podwójnej porcji :-) Wyszły niesamowicie puszyste bułeczki, bardzo przypominające buchty i równie smaczne.

Składniki (na 18 bułeczek):
- 500 g mąki
- 4 łyżki cukru
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży (użyłam instant)
- 200 g owocowego jogurtu (brzoskwinia, morela)
- 120 ml letniego mleka
- 1 jajko
- 60 g masła

-ew. nutella lub dżem do nadzienia

Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść gładkie, jednolite ciasto (można to zrobić ręcznie, mikserem lub w maszynie do pieczenia chleba). Zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 1 godzinę (lub trochę dłużej, jeżeli np. jogurt był zimny). Następnie wyłożyć na blat posmarowany olejem (posypany mąką, jeżeli bułeczki będą nadziewane), zrobić wałek i pokroić na 18 kawałków. Uformować bułeczki (z nadzieniem lub bez) i ułożyć na blasze (ok. 24 x 36 cm u podstawy), dość blisko siebie (na zdjęciu poniżej już po wyrośnięciu).



Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Piec w 200 st.C przez 20-25 minut. Studzić na kratce i posypać cukrem pudrem.

Jeżeli nie chcemy posypywać bułeczek cukrem pudrem, ani lukrować, to przed pieczeniem można je posmarować roztrzepanym jajkiem.




Print Friendly and PDF

ShareThis